Archiwum

Linki

O autorze

Szukam. Od kilku lat. Czego? Sposobu. Na co? Na nowe źródła dochodu, najlepiej pasywnego. Co z tego wyjdzie, czas pokaże.
Copyright 2008 by theredel
blog oparty na platformie BlogPi.pl
{$TPL:CONST:BLOG_NAME}

Kategorie

Strony


Subskrybuj RSS

Dlaczego nie chce mi się już pozycjonować czyichś stron.

Napisał(a) theredel dnia 2010-01-29 o godzinie 11:52

Nie wiem, czy moją działalnośc na allegro nie nazwałem zbyt szumnie "pozycjonowaniem". Mam na myśli moją allegrową sprzedaż katalogowania i pisania precli. No ok. jak juz się być może czytelnicy domyślają, delikatnie mówiąc mam już tego dosyć. Pisałem już wcześniej, o co chodzi, że za 10 - 20 złotych ludzie wymagają ode mnie takich rzeczy, że mam im ochotę zasugerować pocałowanie się w ich własny tyłek. Niestety, nie mam zamiaru stawać na głowie.

Dobra, dość narzekania. Otóż, dzisiaj zdarzyłą się rzecz, która jeszcze bardziej skłoniła mnie do pozycjonowania własnych stron, zamiast cudzych. Pomijam już, że odkryłemw  internecie ciekawy kombajn pozycjonujący, niestety płatny, ale za jego funkcjonalność, wygodę i rzadko spotykane w tego typu programach rozwiązania, mogę spokojnie płacić. Jak na te możliwości nie jest drogi.

No to co się stało?

Ano to:

Przyjemny email ze Złotych Myśli

Biję się w pierś, zaniedbałem Złote Myśli. Co prawda już dawno przekroczyłem próg 200 PLN do wypłaty, ale jakoś mi się nie spieszy. A z mejlem, którego zrzut dałem powyżej jest taka historia, że otrzymałem pełną prowizję za produkt, którego nigdy nie promowałem. Tak więc za ten miły gest przeprosiłem się z ich programem partnerskim. 

Jak już tutaj wspominałem, wreszcie jakieś kilka miesięcy temu połapałem o co chodzi z ministronami i teraz staram się w nich zorganizować jakiś ruch, między innymi za pomocą wspomnianego wyżej kombajnu do pozycjonowania. Póki co jednak liczba miesięcznych odwiedzin na nich jest dość uboga więc za bardzo nie ma co liczyć jeszcze na prowizje uzyskane za ich pomocą. 

Na pocieszenie jednak cały czas dostaję jakieś tam pieniądze z Bankiera i z mBanku (oczywiście z ich PP) i wystarcza spokojnie na opłacenie abonamentu w SEO kombajnie. Miejmy nadzieję, że z czasem przyniesie on większe efekty. Kończę zatem pozycjonowanie cudzych stron, a biorę się porządnie za swoje.

PZDR.

Dodaj komentarz

Jeżeli zaznaczysz to pole i podasz swój email, będziesz otrzymywać informacje o nowych komentarzach na swoją skrzynkę.



precelik

Napisane dnia 2010-01-29 o godzienie 16:34

No te maile z ZM są piękne, zwłaszcza gdy jakiś fajny mailing puszczą kilka prowizji zawsze wejdzie.

Wracając do pozycjonowania... pozycjonowanie swoich stron jest mniej stresujące przynajmniej dla mnie. Nie musze ise tak bardzo starać, nie trzeba co chwila zleceniodawcy tłumaczyć jak to działa... I w sumie lepiej mi wychodzi uzyskanie pozycji na własne strony :) rbo robie to bardziej naturalnie...

theredel

Napisane dnia 2010-01-29 o godzienie 19:46

O witam! Cieszę się, że w mój skromny kącik zagląda tak znana osoba :) O ile to Ty Tomku

Ogłoszenia nieruchomości

forum Inwestorów | Bogaty Ojciec | Książki do słuchania | Darmowe Ogłoszenia